Szczegóły aktualności:

Mosina: uroczystość odsłonięcia pamiątkowej tablicy

Małgorzata Tramś-Zielińska | Warte uwagi | 17-03-2017

18 marca br. o godz. 12.00 w m. Mosina gm. Witnica wicemarszałek Romuald Gawlik weźmie udział w uroczystości odsłonięcia pamiątkowej tablicy oraz obelisku poświęconego pamięci dwóch amerykańskich lotników: Leonarda Marino i Johna Sunberga.

W uroczystości wezmą udział przedstawiciele Ambasady USA, Pentagonu, Ministerstwa Obrony Narodowej oraz władze wojskowe jednostek w Międzyrzeczu i Skwierzynie. Odsłonięcie odbędzie się według ceremoniału wojskowego, z udziałem Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego oraz Orkiestry Wojska Polskiego z Poznania.

Program uroczystości:

12.00 – początek ceremonii, powitanie gości, przemówienia (plac przy kościele w Mosinie)

12.40 – odsłonięcie obelisku i tablicy pamiątkowej, odegranie hymnów polskiego i amerykańskiego, ciągnięcie flag obu krajów na maszty flagowe

12.50 – wręczenie odznaczeń Ligi Obrony Kraju

13.00 – prezentacja filmu dokumentalnego ,,Było… nie minęło’’ poświęconego katastrofie B-17 pod Mosiną (świetlica wiejska w Mosinie)

13.20 – poczęstunek

14.10 – przejazd do Witnicy, zwiedzanie Muzeum Chwały Oręża Polskiego

15.00 – zwiedzanie Muzeum Browarnictwa w Browarze Witnica


Katastrofa B-17 pod Mosiną to historia tragicznej pomyłki u schyłku II wojny światowej. W marcu 1945 roku trwały masowe naloty aliantów na Berlin. 18 marca 1945 r. około tysiąca bombowców 8 Armii Powietrznej USA bombardowało stolicę III Rzeszy. W drodze powrotnej jeden z bombowców B-17, tzw. Latająca Forteca, uległ uszkodzeniu i leciał na północ od Kostrzyna w poszukiwaniu radzieckiego lotniska wojskowego, aby uratować maszynę i załogę. Niestety, wskutek tragicznej, nie wyjaśnionej do dziś pomyłki samolot został ostrzelany przez rosyjskie myśliwce. Członkowie załogi katapultowali się nad Mosiną, a sam samolot roztrzaskał się kilkanaście kilometrów dalej, na bagnach koło wsi Wysoka. Z dziewięcioosobowej załogi, która na spadochronach spadła na Mosinę,   uratowało się siedmiu członków, a dwóch zginęło, prawdopodobnie od ostrzału myśliwców. Ich mogił do dzisiaj nie odnaleziono.

W 2015 roku grupa pasjonatów, zainspirowana przez Dariusza Jaworskiego, ówczesnego dowódcę Jednostki Strzeleckiej JS 4044 Witnica i miejscowego badacza historii Sławomira Kunitza podjęli poszukiwania szczątków zaginionych pilotów – Leonarda Marino i Johna Sunberga. Wsparła ich ekipa historycznego programu telewizji TVP Historia - ,,Było, nie minęło…’’ p. Adama Sikorskiego i dziennikarz ,,Gazety Lubuskiej’’ Jakub Pikulik. Przy wykorzystaniu georadarów wyznaczono miejsca, w których ziemia była przed laty przekopana. Badacze historii opierali się też na ustnych relacjach świadków, którzy widzieli bezimienne mogiły. Kilka miesięcy później przekopano wyznaczone przez georadar miejsca. Niestety, w wykrytych miejscach nie było kości, ani nic, co mogłoby świadczyć, że kiedykolwiek zakopano tu ciała lotników. Poszukiwania będą jednak trwały nadal.

 

Wykorzystano materiał ze strony www.witnica.pl

Zapisz się do naszego cotygodniowego newslettera!