Szczegóły aktualności:

Samorząd to my! [Wideo]

Michał Iwanowski | Wydarzenia | 19-03-2017

Zjednoczona opozycja – PO, Nowoczesna, PSL i SLD – ramię w ramię protestowała w niedzielę w Zielonej Górze pod hasłem „Stop wycince Polski”. Organizatorem demonstracji był lokalny oddział Komitetu Obrony Demokracji. W demonstracji wzięła udział marszałek Elżbieta Anna Polak. – Samorząd to my! Dzisiaj po 27 latach Wolnej Polski znowu musimy walczyć o wolny samorząd, pomimo tego, że wyraźnie art. 15 Konstytucji gwarantuje nam decentralizację władzy. Ale dzisiaj prawo jest łamane - mówiła.

Materiał filmowy

W demonstracji uczestniczyli przedstawiciele opozycyjnych - względem PiS - partii politycznych: senator Waldemar Sługocki z PO, Wadim Tyszkiewicz z Nowoczesnej, Czesław Fiedorowicz z PSL i Bogusław Wontor z SLD. Uczestnicy zebrali się w południe na placu Bohaterów, gdzie odegrano hymn Polski.

- Prawo i Sprawiedliwość jest niezwykle przygotowane do procesu demolowania Państwa Polskiego – mówił senator Sługocki. - Jesteśmy tu po to, aby zanegować to wszystko, co PiS funduje nam w procesie niszczenia. Zaczęło od zdemolowania fundamentu demokracji, Trybunału Konstytucyjnego. I mamy już pierwsze owoce kontrolowanego przez PiS Trybunału, który nie widzi nic nagannego np. w zmianie ustawy o zgromadzeniach. Mam nadzieję, że PiS podda swoje działania głębszej refleksji i w pewnym momencie się obudzi. Jesteśmy tu właśnie po to, aby zmusić PiS do refleksji i opamiętania. I do przypomnienia im, że Polska jest dobrem nas wszystkich.

- Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie. Dziś właśnie w Polsce mamy monolit i dyktat jednej władzy – przypomniał przewodniczący sejmiku Czesław Fiedorowicz. – My Polacy mamy bardzo różne poglądy, ale to nie może powodować rozbijania naszej polskiej wspólnoty. My Polacy zawsze potrafiliśmy być odważni, zawsze byliśmy i jesteśmy ludźmi otwartymi na świat, na to co nowe, dobre i trudne. Musimy odważnie zjednoczyć się wobec tej władzy, której czasami należy się bać. To, jak Polska będzie wyglądała jutro, zależy od nas.

Marszałek Elżbieta Anna Polak mówiła o zagrożeniach dla samorządu: - Samorząd to my, wspólnota mieszkańców. W 1989 r. wywalczyliśmy wolny samorząd, poczuliśmy się wreszcie jak u siebie w domu i zaczęliśmy ten dom, Polskę, urządzać po swojemu. Dzisiaj po 27 latach Wolnej Polski znowu musimy walczyć o wolny samorząd, pomimo tego, że wyraźnie art. 15 Konstytucji gwarantuje nam decentralizację władzy – przypomniała marszałek. - Ale dzisiaj prawo jest łamane. W nocy uchwalane są nowe ustawy, PiS demoluje szpitale, szkoły, wojsko. Chce również pozbawić samorząd kompetencji i praw.

Marszałek podkreśliła, że jesteśmy od dawna świadkami cywilizacyjnego skoku. - To samorządowcy tworzą realne warunki do życia, to samorząd jest faktycznym kreatorem polityki regionalnej. Mamy tego owoce: wzrost PKB, najniższe w historii Wolnej Polski bezrobocie, większa liczba firm, przewaga eksportu nad importem. To się samo nie zrobiło! - mówiła. - Ale rządzący chcą inaczej. Pomimo tego, że w ciągu 27 lat różni ludzie rządzili Polską, ale zawsze była zgoda co do fundamentalnych priorytetów samorządowej Polski. Musimy się przeciwstawić. Byliśmy razem z samorządowcami z całej Polski w Warszawie na Forum Samorządowym, z Wadimem Tyszkiewiczem, z Jackiem Sauterem, z regionu lubuskiego było nas sporo. Samorządowcy uchwalili Kartę Samorządu Terytorialnego, sejmik na ostatniej sesji sprzeciwił się zawłaszczaniu samorządu. W maju ruszymy z dużym protestem, to 27 maja mamy rocznicę wolnego samorządu. Nie – dla zawłaszczania samorządu. Wolna Polska to wolny samorząd!

Prezydent Nowej Soli i jeden z liderów Nowoczesnej Wadim Tyszkiewicz apelował, by nie dać się zwieść rządowej propagandzie. – Uwierzcie mi: Polska nie jest w ruinie! – mówił. – Moje miasto też nie jest w ruinie, właśnie dzięki Unii Europejskiej. We Frankfurcie odbieraliśmy niedawno nagrodę za piękny projekt transgraniczny, ze budowę portów i przystani na Odrze, który zrealizowaliśmy wspólnie z Niemcami. I Niemcy z przerażeniem w oczach pytali: co się u was dzieje? Co się stało? Co się zmieniło? Wiemy, że historia była trudna, ale Niemcy to nasi przyjaciele! Jeśli szukamy wszędzie wrogów, to zostaniemy za chwilę zupełnie osamotnieni. Dzisiaj jesteśmy we wspólnej Europie i jeżeli ktoś ją próbuje podzielić, to robi ogromną szkodę.

O zawłaszczaniu sądownictwa przez rząd mówił Bogusław Wontor, lider lubuskiego SLD. Podkreślił, że groźny dla przyszłości trójpodziału władzy w naszym kraju jest nie tylko zamach na Trybunał Konstytucyjny, ale także obecna próba zawłaszczenia Krajowej Rady Sądownictwa. – To wbrew pozorom bardzo ważny organ, który gwarantuje niezależność trzeciej władzy. Jeśli pozwolimy na jego zawłaszczenie, to sądami będą rządzić ludzie uzależnieni od władzy wykonawczej – podkreślał.

Uczestnicy przestrzegali, że demokracja w Polsce jest zagrożona. - Trzeba sobie uświadomić, że jesteśmy o krok od dyktatury. Ten rząd ma wszystko: sejm, senat, prezydenta, premiera, wojsko, policję, teraz zawłaszcza sądy. Pozostały tylko samorządy. Musimy bronić Polski samorządnej, bo obudzimy się w kraju rządzonym przez dyktaturę – mówił W. Tyszkiewicz.

Manifestacja przeszła przez Stare Miasto i zakończyła się pod ratuszem, gdzie odbył się happening z udziałem kata, który "ścinał" drzewa, symbolizujące Unię Europejską, sądownictwo, samorządy, Trybunał Konstytucyjny. Na koniec odegrano „Odę do radości” – hymn Unii Europejskiej.

Galeria zdjęć

Manifestacja STOP wycince Polski

Kliknij w miniaturkę, aby zobaczyć większe zdjęcie. Aby zamknąć kliknij krzyżyk..

 

Zapisz się do naszego cotygodniowego newslettera!