Szczegóły aktualności:

Poruszająca debata na Lubuskim Kongresie Kobiet (wideo)

Michał Iwanowski | TOP | 14-10-2017
Poruszająca debata na Lubuskim Kongresie Kobiet (wideo) fot. Krzysztof Kubasiewicz

Czy jesteśmy solidarne w działaniu? Pod tym hasłem odbyła się część "plenarna" IX Lubuskiego Kongresu Kobiet, który zgromadził ponad 500 pań i panów. – Ten temat wybrałyśmy z premedytacją, bo w przyszłym roku będziemy walczyć o samorząd. Pokazałyśmy w "czarnym proteście", że w walce z hipokryzją i głupotą potrafimy być solidarne. Ale czy wobec siebie potrafimy być solidarne i wspierać się nawzajem? - mówiła marszałek Elżbieta Anna Polak.

Materiał filmowy

Lubuski Kongres Kobiet co roku bije rekordy frekwencji. W tym roku zapisało się ponad 500 uczestniczek i uczestników, ale przebyło więcej i w sali kolumnowej Urzędu Marszałkowskiego trzeba było dostawiać krzesła. Wśród gości byli m.in. posłanka Katarzyna Osos, ambasadorki woj. lubuskiego – aktorka Joanna Brodzik i projektantka mody Ewa Minge, redaktor naczelna Wysokich Obcasów Ewa Wieczorek, burmistrz Żar Danuta Madej, wójt gminy Nowa Sól Izabela Bojko, radna Gorzowa Grażyna Wojciechowska, radne Sejmiku Anna Synowiec, Anna Chinalska i Grażyna Dereń, radni Edward Fedko i Klaudiusz Balcerzak, prof. Beata Trzop i prof. Wiesław Hładkiewicz z Uniwersytetu Zielonogórskiego, w imieniu wojewody - szefowa zielonogórskiej delegatury LUW Brygida Grzybowicz, była też inicjatorka Wschowskich Kongresów Kobiet Urszula Chudak i wielu innych gości.

Tematem Kongresu było pytanie: czy jesteśmy solidarne w działaniu? – Ten temat wybrałyśmy z premedytacją, bo w przyszłym roku będziemy walczyć o samorząd. Pokazałyśmy w czarnym proteście, że w walce z hipokryzją i głupotą potrafimy być solidarne. Ale czy wobec siebie potrafimy być solidarne i wspierać się nawzajem? - mówiła marszałek Elżbieta Anna Polak i zaapelowała: - Bądźmy aktywne, a wobec siebie solidarne. Kobiety są Polsce potrzebne. Nie będzie silnej Polski bez nas. Jesteśmy obecne wszędzie: w Gorzowie, we Wschowie, w tym roku byłyśmy w Poznaniu, wcześniej w Warszawie i walczymy o prawa kobiet razem z naszymi ambasadorkami. Byłyśmy też w Brukseli, zobaczyliśmy jak działa Europejska Deklaracja Równości. Działamy w tym województwie, w ramach solidarności w działaniu musimy pokazać co robimy. Zajmujemy się profilaktyką i zdrowiem, wprowadzamy do życia społecznego i politycznego inne spojrzenie, zajmujemy się polityką prorodzinną. Wszystko co robimy, robimy na zasadzie równości.
Marszałek wymieniła zasady i cele, jakie przyświecają kobietom gromadzącym się na Kongresach: - Jesteśmy za in vitro, walczymy o skuteczną profilaktykę antynowotworową, napisałyśmy specjalny program z 3,5 mln zł. Zachęcam: powiedzcie swoim mężczyznom, że profilkatyka to skuteczne leczenie. Zainicjowaliśmy "gotowanie dla chorych onkologicznie", zobaczyłam to w Miami (USA), bo dieta jest ważna gdy jesteśmy chorzy. Od kilku lat realizujemy program "Trzymaj formę", lansujemy modę na zdrowy styl życia, robimy pikniki zdrowia, fundujemy stypendia dla młodych Lubuszan, walczymy o nasze prawa. Ale potrzebne jest też wsparcie centralne, dlatego musimy iść po władzę do Sejmu i Senatu. Bo obowiązujące prawo nie zawsze działa. Przy zmianie władzy następuje zmiana polityki: w dziedzinach edukacji, polityki prorodzinnej. Jest wprawdzie program 500 plus, ale uważam, że wszelkie pieniądze, nawet gdybyśmy je zrzucali z samolotu, nie zastąpią skutecznej polityki prorodzinnej.
E. A. Polak zwróciła uwagę, że za mało kobiet jest w Sejmie, a w Senacie jest jeszcze gorzej (30 proc. kobiet). - W Sejmiku lubuskim jest już lepiej, były tylko trzy panie, teraz jest nas dziewięć na 30 radnych. Emerytury mężczyzn są o 80 proc. wyższe niż kobiet. To pokazuje jak długa jeszcze droga przed nami. I nasz głos w debacie ogólnopolskiej musi być słyszalny. Bądźmy solidarne! - apelowała marszałek.

Właśnie temu - czy kobiety są solidarne - była poświęcona poruszająca debata z udziałem ambasadorek Lubuskiego -  Ewy Minge i Joanny Brodzik, redaktor Ewy Wieczorek oraz radnej Anny Synowiec, a poprowadziła ją Joanna Malon, na codzień dyrektor Departamentu Przedsiębiorczości i Strategii Marki w Urzędzie Marszałkowskim.

Wróćmy do podstaw

- Bądźmy zawsze szczere. Istnieje stereotyp, że wobec siebie jesteśmy wredne. Ale kiedy zostajemy matkami, wtedy pierwszą osobą, która wyciąga do nas rękę jest zazwyczaj kobieta - mówiła Ewa Minge. - Ta solidarność się w nas pojawia. Jesteśmy genetycznie przygotowane do ekstremalnych warunków. Mężczyźni pozbywają się problemów, wybierając te, z którymi sobie radzą. Ale nie mam radykalnych poglądów i uważam, że mężczyźni do życia są potrzebni. Pamiętajmy jednak, że to my wychowujemy tych mężczyzn. Wróćmy zatem do fundamentów – jak wychowujemy, jaką mamy odpowiedzialność za swoje rodziny. Tak się złożyło, że sama wychowywałam swoich synów, ich ojciec nie miał z nimi kontaktu od czasu rozwodu, ale nigdy nie wychowywałam ich w negacji do świata mężczyzn. Od nas zależy jacy są i jacy będą mężczyźni. Zacznijmy od podstaw.

Różnorodność to smak życia

Redaktor Ewa Wieczorek podkreśliła, że nic tak nie jednoczy jak... kłopoty. - Dlatego uważam, że Jarosław Kaczyński doprowadzi do naszej solidarności. W ub. r. na czarnym marszu były tłumy kobiet i mężczyzn, o rozmaitych poglądach - przypomniała. - Zrozumiałyśmy, że najważniejsze to dać sobie prawo do wyboru. Rzeczą do zastanowienia jest to, że mężczyźni częściej zabierają głos, bez względu na to, czy mają coś do powiedzenia. Nas, dziewczynki, wychowano do grzeczności, do „nieprzeszkadzania”. Musimy mieć bardzo wyraźny powód, by poczuć w sobie siłę i gniew. To nam dał czarny marsz. Widać, że nastąpił czas kobiet i widać, że równouprawnienie daje szczęście także mężczyznom. Koedukacja jest najlepszym sposobem na życie. Nie chodzi o zacieranie różnic między kobietami i mężczyznami. W różnicach między mężczyznami i kobietami jest przecież "smak życia".

Szczęście dzięki in vitro

Radna Anna Synowiec mówiła: - Największymi naszymi przyjaciółkami są kobiety, ale wrogiem też jest często kobieta. Czarny protest pokazał, że potrafimy być razem, że nie chcemy żeby ktoś nam mówił jak mamy żyć. Jestem adwokatem i wiem, że kary i sankcje to nie wszystko. Jesteśmy mądre i potrafimy decydować o sobie.

Anna Synowiec opowiedziała o swoim marzeniu posiadania dziecka, które zostało urzeczywistnione dzięki in vitro. – Jestem szczęśliwa, że to się stało i że było mnie na to stać. Moje wspaniałe dziecko jest tym, o którym inni mówią, że nie ma prawa istnieć, opowiadają, że ma bruzdę na czole. Nie ma żadnej bruzdy, jest normalną, szczęśliwą dziewczynką – wyznała radna.

Dobro zawsze wygra

Joanna Brodzik podkreśliła, że współodczuwanie jest kobiecym talentem. - Jesteśmy tą częścią świata, które może pokazywać drugiej części, jak to jest współodczuwać. Odnosi się to do szczególnie do niepełnosprawnych, dla nas matek jest to szczególnie trudne - mówiła J. Brodzik, która jest jednocześnie założycielką i prezesem Fundacji Opiekun Serca, zajmującej się dziećmi niepełnosprawnymi. - Sobie samym rzadko pozwalamy na to, by w pełni dać sobie prawo do niezależności. To, że jesteśmy równe jest faktem i należy się nam szacunek. Szacunek to nasz podstawowy obowiązek. Dzięki temu zyskamy wolność, a kobieta wolna to kobieta skuteczna. Moja babcia nauczyła mnie, że człowiek z natury jest dobry. Dlatego głęboko wierzę, że dobro zawsze wygra.

Na wybiegu...

Obrady Kongresu uświetniły pokazy mody zaprojektowanej przez projektantkę Agnieszkę Żelazną, przy choreografii Bogdana Biegańskiego. W role modelek wcieliły się marszałek Polak oraz pracowniczki Urzędu Marszałkowskiego: Joanna Łupak, Tatiana Mikułko-Kozłowska, Teresa Sekuła, Lidia Urbaniak, Patrycja Górniak, Marzena Toczek, Katarzyna Żmudzin, Małgorzata Tramś-Zielińska, Katarzyna Bocian i Agnieszka Chorążyczewska.

 

Muzykę na żywo podczas Kongresu zapewniła DJ El’mirka – miłośniczka płyt winylowych z Zielonej Góry, współzałożycielka agencji Plug&Play. Zaczynała od kameralnych imprez, dziś jej pseudonim rozpoznawalny jest w Europie. Grywa w liczących się klubach w Polsce i zagranicą. W roku 2017 zagra w katowickim spodku na festiwalu Mayday (największym tego typu wydarzeniu w Polsce). El’mirka jest również pomysłodawczynią i współorganizatorką cyklicznych imprez Babskie GraNie, gdzie muzycznie realizują się zdolne kobiety.

W holu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego nie zabrakło także stoisk promocyjnych naszego regionu, były porady (m.in. zdrowotne, joga), działania artystyczne, warsztaty, wystawa zdjęć, pokaz tańca oraz wiele cennych informacji dla Pań.

Po części głównej uczestniczki przeniosły się do Lubuskiego Teatru na przedstawienie „Di, Viv i Rose”. To poruszający, zabawny i bogaty w emocje spektakl o towarzyszkach życia na dobre i złe. Opowiada historię trzech przyjaciółek, które poznamy na scenie i w życiu prywatnym. Studenckie życie, pierwsze miłości, wariackie decyzje. Jak wpływają na ich dalsze życie? To będzie wyjątkowa okazja, by zerknąć „od kuchni” na relacje bratnich dusz na scenie. Kobiet nieprzeciętnych, zabawnych i ciekawych życia. Codzienność ale bez rutyny. Historie pełne śmiechu i wzruszeń. A w rolach głównych Joanna Brodzik, Małgorzata Lipmann i Daria Widawska.

Strefa zdrowego kobiecego balansu

Podczas tegorocznego lubuskiego Kongresu Kobiet nie mogło zabraknąć strefy zdrowia. Stoiska poświęcone tematyce zdrowia znajdowały się w sali prasowej Urzędu (naprzeciw sali kolumnowej).  W tym roku motywem przewodnim był zdrowy kobiecy balans. Uczestnicy zarówno panie, jak i panowie mogli skorzystać m.in. z porad medycznych, dietetycznych, sportowych i kosmetycznych.

Platforma do badania obciążenia stawów

Lubuskie Centrum Ortopedii ze Świebodzina sp. z o.o. dysponuje profesjonalną platformą służącą m.in. do diagnozy stabilizacji ruchowej oraz demonstracji ćwiczeń pozwalających zmniejszyć bóle kręgosłupa i stawów.

Lubuszanie skutecznie przeciw nowotworom

Na stoisku edukacyjnym Simontowskiego Instytutu Zdrowia uczestnicy kongresu dowiedzieli się wszystkiego na temat bezpłatnych badań profilaktycznych w kierunku wykrywania nowotworów jelita grubego, piersi i szyjki macicy w ramach projektu realizowanego ze środków UE. To projekt, którego liderem jest Województwo Lubuskie.

Joga za biurkiem

W strefie zdrowia nie zabrakło również dietetyka, u którego oprócz porad żywieniowych, można było wykonać analizę składu ciała, w tym masę tkanki tłuszczowej, mięśniowej, zawartość wody i sprawdzić masę kości. Wśród atrakcji w strefie zdrowego kobiecego balansu znajdą się także: pokazy ćwiczeń jogi,  prezentacja zdrowych potraw, porady kosmetyczne, konsultacje z dziedziny medycyny chińskiej.

Lubuszanka zdrowa i… piękna

Ciekawą ofertę specjalnie dla Pań przygotowało Medyczne Studium Zawodowe: wykonanie drobnych zabiegów kosmetycznych, regulacja brwi, makijaż, zabiegi z wykorzystaniem ultradźwięków, maski pielęgnacyjne to tylko niektóre z atrakcji przygotowane przez „Medyka”.

Jednym z  elementów strefy był pokaz i nauka różnych stylów tańca – w wykonaniu tancerzy ze Szkoły Tańca Flow.

Tradycyjnie swoje stoisko miał także Departament Ochrony Zdrowia, gdzie za rozwiązanie krótkiego testu o zdrowiu można zdobyć Certyfikat Zdrowej Lubuszanki.

 

Galeria zdjęć

Lubuski Kongres Kobiet

Zdjęcia Krzysztof Kubasiewicz


Kliknij w miniaturkę, aby zobaczyć większe zdjęcie. Aby zamknąć kliknij krzyżyk..

 

Zapisz się do naszego cotygodniowego newslettera!