Dwa medale Mistrzostw Świata w Kolarstwie Przełajowym, które odbyły się 30.01.2010 r. w czeskim Taborze, przywieźli do Strzelec Krajeńskich bracia Szczepaniakowie. Startowali w kategorii młodzieżowców. Marszałek Marcin Jabłoński pogratulował mistrzom sukcesu. Dziękuję za ogromne zaangażowanie w realizację życiowej pasji, wysiłek na treningach i walkę podczas każdego startu. Talent, nieprzeciętna ambicja i konsekwencja w dążeniu do celu pozwoliły sięgnąć po mistrzostwo świata - czytamy w liście.
Paweł Szczepaniak, ubiegłoroczny zdobywca brązowego medalu Mistrzostw Świata, od początku wyścigu jechał w czołówce. Do końca zawodów nie dał sobie wydrzeć złotego medalu. Kacper, który startował z drugiej linii, przeskoczył aż o dziesięć miejsc, żeby ostatecznie znaleźć się za kołami roweru brata. Na mecie zameldował się jako drugi i zdobył tytuł Wicemistrza Świata, chociaż na ostatniej prostej zaatakował go Francuz Arnaud Jouffroy. O mały włos, Polacy zdobyliby wszystkie medale w tej kategorii- Marek Konwa z Zielonej Góry jechał cały czas na trzecim miejscu. Skurcze mięśni i poślizg na podbiegu ostatniego okrążenia spowodowały, że wyścig ukończył na 5 pozycji.
Dzień wcześniej udany występ w kategorii juniorów zaliczył Janusz Lessnau (POM Strzelce), który uplasował się na 23 miejscu - najlepiej z Polaków. Mariusz Gil, startujący w kategorii elita, nie ukończył zawodów. Naszych zawodników dopingowała spora grupa kibiców ze Strzelec Krajeńskich. Po ostatnich sukcesach w kraju i za granicą Strzelce Krajeńskie wyrosły na stolicę polskiego kolarstwa przełajowego.