Szczegóły aktualności:

IV Lubuski Kongres Kobiet: czego pragną kobiety?

Katarzyna Fedro | Warte uwagi | 18-09-2012

Odpowiedzi na to pytanie poszukiwał nie tylko Nick Marshall - główny bohater filmu o tym tytule (w tej roli Mel Gibson), ale także same panie, które w liczbie blisko 300 pojawiły się w środę, 19 września br. w Filharmonii Zielonogórskiej na IV Lubuskim Kongresie Kobiet. Imprezę otworzyła uroczyście inicjatorka kongresu w Lubuskiem - marszałek Elżbieta Polak. - Mamy prawo być traktowane z godnością. Nikt nie ma prawa nas ograniczać i dyskryminować, gdziekolwiek pracujemy i cokolwiek robimy - powiedziała Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania.

Lubuskie święto kobiet

- Cieszę się, że wystarcza nam sił na kolejne kongresy. Staramy się skupiać na działaniach merytorycznych. Będziemy się zastanawiać, jak realizować postulaty Ogólnopolskiego Kongresu Kobiet, bo kobiety chcą się spotykać i rozmawiać. Dzisiaj w Lubuskiem mamy prawdziwe święto kobiet - powiedziała marszałek Elżbieta Polak na spotkaniu z dziennikarzami. Wspomniała rownież o walce kobiet o parytety na listach wyborczych. Panelistki, które przyjechały na Lubuski Kongres Kobiet, mówiły o tematyce, jaką podejmą na spotkaniu. Chcą zwrócić uwagę na Europejską kartę równości kobiet i mężczyzn w życiu lokalnym czy na partnerstwo płci. A jak powiedziała Anita Kucharska-Dziedzic ze stowarzyszenia BABA, jest to "nibylandia". Jej zdaniem, w tej chwili już nikt nie dowcipkuje na temat Kongresu Kobiet, a zauważa problemy współczesnej kobiety.

Marszałek Elżbieta Polak, która uroczyście powitała zgromadzone na sali panie, podziękowała swoim koleżankom za godne reprezentowanie Regionu Lubuskiego na Ogólnopolskim Kongresie Kobiet w Warszawie. - Od rana mam dobry humor. Cieszę się na to spotkanie. Jak widać, co kongres jesteśmy ładniejsze i młodsze, a te spotkania nas mobilizują. Tu jest pozytywna energia, dużo pozytywnych emocji. Gdy po raz pierwszy się spotkałyśmy, to podśmiechiwano się z nas, a teraz poruszamy takie ważne tematy i tak wiele udało się nam zrobić. Jest ustawa parytetowa, ale nadal jest nas zbyt mało na listach - powiedziała. - Będziemy pracować do śmierci, więc musimy być zdrowe, piękne i wykształcone, do tego aktywne i szczęśliwe. Trzeba się realizować! - dodała marszałek.

Okazały buket kwiatów w imieniu prezydenta Miasta Zielona Góra Janusza Kubickiego wręczyła marszałek Elżbiecie Polak Lidia Gryko - Radna Sejmiku Województwa. Niestety, prezydent Kubicki nie mógł osobiście pojawić się na spotkaniu.

Skąd pochodzimy? Dokąd zmierzamy?

Na początek wystąpiła Anna Gwoińska - Regionalna Pełnomocniczka Kongresu Kobiet w Wielkopolsce, ktora przedstawiła ideę powstania Kongresu Kobiet i rady programowej. Wspomniała rownież o działalności stowarzyszenia Kongres Kobiet i zachęciała zgromadzone na sali panie do wstąpienia w szeregi organizacji. Wyraziła rownież nadzieję, że wkrótce podobna pełnomocniczka zostanie powołana również w województwie lubuskim. Anna Gwoińska wspomniała także, że Kongres Kobiet ma duże poparcie u premiera Donalda Tuska.

Równość na co dzień

Grażyna Knitter i Elżbieta Jachlewska - szefowe stowarzyszenia WAGA, przedstawiły Europejską kartę równości kobiet i mężczyzn z życiu lokalnym. Została ona wprowadzona w maju 2006 roku przez Radę Gmin i Regionów Europy. Karta ta adresowana jest do władz lokalnych i regionalnych Europy. Władzom zaproponowano podpisanie niniejszego dokumentu i tym samym wprowadzenie jego postanowień na ich terytorium. - Stowarzyszenie WAGA od roku zajmuje się lobbowaniem karty na całym Pomorzu. Na razie nie udało się jej zainplementować - powiedziała Grażyna Knitter. Jak zostać sygnatariuszem karty? To jest deklaracja samorządu, że będzie walczył z dyskryminacją. Jak powiedziały panelistki, nie chodzi tylko o dyskryminację kobiet, ale dyskryminację np. rasową. Ekspertki przedstawiły również krok po kroku, co musi zrobić urząd, aby przyjąć kartę. A dokument musi zostać przyjęty uchwałą rady miasta. Władze miasta muszą wyznaczyć koordynatora do takich działań.

Karta zawiera sześć podstawowych zasad:

1. Równość kobiet i mężczyzn w poszanowaniu podstawowych praw;

2. W celu zapewnienia równości kobiet i mężczyzn poruszane muszą być kwestie różnorodnej dyskryminacji opartej na uprzedzeniach rasowych, niepełnosprawności, orientacji seksualnej, religii i sytuacji społeczno-ekonomicznej;

3. Zrównoważony udział kobiet i mężczyzn w procesie podejmowania decyzji w demokratycznym społeczeństwie;

4. Należy wykluczyć wszelkie stereotypy dotyczące płci oraz stosunki i uprzedzenia z nich wynikające

5. Władze lokalne i samorządowe przy podejmowaniu jakiejkolwiek decyzji powinny brać pod uwagę potrzeby obu płci w równym stopniu;

6. Wykorzystanie środków powinno być odpowiednio zaplanowane i wprowadzone w życie.

Grażyna Knitter to absolwentka filologii polskiej Uniwersytetu Gdańskiego. Prezeska Stowarzyszenia WAGA w Gdańsku. Trener z wieloletnim doświadczeniem w prowadzeniu szkoleń biznesowych z zakresu public relations i marketingu. Ukończyła studia podyplomowe (Wyższa Szkoła Bankowa - Akademia Trenera, Public Relations i Marketing Partnerski; Politechnika Gdańska. Wydział Zarządzania i Ekonomii - Studium Treningu Kadry Kierowniczo-Menedżerskiej; Agencja Rozwoju Gospodarczego - Marketingowe Zarządzanie Przedsiębiorstwem).

Panelistki przedstawiły także działania stowarzyszenia WAGA na rzecz karty, które zostały przeprowadzone w Gdańsku.

Elżbieta Jachlewska to Wiceprzewodnicząca Partii Kobiet, Przewodnicząca Partii Kobiet region Pomorski. Feministka, optymistka, idealistka. Wierzy, że pracą od podstaw można powoli zmienić świat na lepszy, że dyskutując można osiągnąć kompromis ponad wszelkimi podziałami, a integrując różne środowiska sprawić, iż tolerancja będzie czymś najnormalniejszym w świecie. Wiceprezeska Stowarzyszenia WAGA, Członkini Kobiet dla Pomorza.

Partnerstwo dla rodziny

Dr Anita Kucharska-Dziedzic, Prezeska Lubuskiego Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet „BABA” zajęła się tematem partnerstwa rodzin. Kto w tym kraju mówi o partnerstwie? - Trzeba dwoch stron: tych, którzy współpracują, którzy o siebie dbają i sobie ufają. Nie przywiązywałabym wagi do statystyk. To, że mało mężczyzn pierze czy gotuje, to jest układ partnerski - mówiła. Jej zdaniem, rowność w rodzinie nie będzie możliwa dopóty, dopóki kobieta za tą samą pracę nie będzie zarabiać tyle, co mężczyzna. - Ludzie kierują się rachunkiem ekonomicznym - powiedziała. Kucharska-Dziedzic jest zdania, że mężczyzna musi brać udział w wychowaniu dziecka. - Z urlopami ojcowskimi jest tak, że mężczyźni kombinują i wiedzą, że im się to nie opłaca. Ulop ojcowski nie chroni mężczyzn przed utratą pracy - dodała. Kucharska-Dziedzic zajęła się tematem dzieci i kosztami ich wychowania. To jest odpowiedź na to, dlaczego współczesne kobiety nie chcą mieć dzieci. - W szkole nie mamy też równości w wychowaniu dzieci i młodzieży. Czy samotna kobieta utrzyma sama dziecko? Nie! Tak naprawdę najwększe bohaterstwo, to jest bohaterstwo samotnej matki. One dostają alimenty po 100-200 zł - powiedziała. Zdaniem prezeski, w kraju źle działa system pomocy alkoholikom. - Kapslowe idzie na alkoholików, a nie na osoby, ktorym ten alkoholizm najbardziej szkodzi, czyli matkom i dzieciom - tłumaczyła. - Żeby dostać się na zielonogórski basen z rodziną i wykupić bilet rodzinny trzeba wypełnić specjalne dokumenty, w tym mieć akt urodzenia dziecka potwierdzony za zgodność z oryginałem. To już wiem dlaczego Zielona Góra jest nazywana stolicą polskiego kabaretu - powiedziała, a wypowiedź została nagrodzona brawami z sali. - Troska o najsłabszych to jest duch chrześcijaństwa, a podobno my w takim kraju żyjemy - dodała. Zdaniem Kucharskiej-Dziedzic nie da się wychować dzieci, bez mężczyzny. - Panowie, stańcie na wysokości zadania, bo dzieci Was kiedyś rozliczą - powiedziała.

Anita Kucharska-Dziedzic to ...  feministka, współzałożycielka i od 12 lat prezeska Lubuskiego Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet BABA w Zielonej Górze, organizacji pożytku publicznego świadczącej pomoc i wsparcie osobom pokrzywdzonym przemocą seksualną, domową i dyskryminacją, należącej do ogólnopolskiej Sieci Pomocy Ofiarom Przestępstw. Literaturoznawczyni, absolwentka Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, nauczycielka akademicka, adiunkta na Uniwersytecie Zielonogórskim. Autorka publikacji z zakresu literatury współczesnej oraz kwestii kobiecych, społecznych i praw człowieka. Odznaczona w 2011 r. przez Prezydenta RP Złotym Krzyżem Zasługi na działalność na rzecz społeczeństwa obywatelskiego, Członkini Lubuskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego.

Głos w dyskusji zabrał Tomasz Możejko - Przewodniczący Sejmiku Województwa Lubuskiego. W swoim wystąpieniu odniósł się do historii i początków równouprawnienia. - W naszym województwie mamy kobiety na stanowiskach. W sejmiku mamy siedem pań radnych - powiedział. - Kobieta musi być przede wszystkim inteligentna, wykształcona i odważna. Nas samorządowców czeka długa droga, aby doprowadzić do parytetów - dodał i w pełni podpisał się pod hasłem IV Lubuskiego Kongresu Kobiet.

Kobiety są z Wenus, a mężczyźni?

Agnieszka Olszewska, Politolożka, mediatorka, trenerka psychoedukacji mówiła o partnerstwie płci. - Partnerstwo to autonomia stron tworząca równowagę sił oraz współpraca oparta o wzajemne zrozumenie. Nie musi być tak, że po równo dzielimy się obowiązkami, bo jednemu z partnerów może coś nie odpowiadać - mówiła. Zdaniem mediatorki należy umieć odkrywać swoje potrzeby i zadać sobie pytania: co jest dla mnie ważne? Co bym zrobiła, gdybym się nie bała? - Pokazywanie naszej siły, jako kobiet, jest podstawą budowania zdrowego partnerstwa. Tak działa asertywność. Mówienie "nie" to bardzo ważny element. Nie możemy liczyć na to, że będziemy traktowane po partnersku, jeśli nie będziemy pokazywać naszej sily - tłumaczyła. Jej zdaniem najskuteczniejszym działaniem w partnerstwie jest spojrzenie z perspektywy tej drugiej osoby. Trzeba zadawać sobie pytania: co myśli partner? Co on czuje? - Na skuteczną współpracę składa się jasny cel. Musimy wiedzieć co razem chcemy osiągnąć i czy wiemy jak to zrobić.

Agnieszka Olszewska to absolwentka Podyplomowego Studium Terapii i Treningu Grupowego na UW, od 2008 roku szkoli się w Centrum Terapii Poznawczo Behawioralnej, ukończyła szkolenie superwizora mediacji rodzinnej.  Od 2003 roku zawodowo zajmuje się mediacją, specjalizując się w mediacji rodzinnej, wielokulturowej i karnej.

- Jestem pełna emocji. Po raz kolejny przekonałam się, jak bardzo potrzebne są nasze spotkania. Świat musi się dowiedzieć, że mamy godność osobistą. I zdobędziemy ją siłą, bo mamy determinację - podsumowała spotkanie marszałek Elżbieta Polak. Jej zdaniem warto wydać publikację, która będzie informować o ważnych sprawach dla kobiet. - Dziękuję pani minister za przyjazd. Jej słowa są takie optymistyczne. Cieszę się, że to, co robimy w Lubuskiem jest widoczne w Warszawie - powiedziała.

Modna Hania na scenie

Na deser zaśpiewała polska wokalistka popowa Hania Stach, uczestniczka programów "Szansa na sukces" i "Idol". W lutym br. wokalistka wydała swój drugi album "Moda". Gościnnie na płycie pojawia się też Jagoda Stach, siostra Hani, aktorka, z którą nagrała duet "I Want No Other".

Galeria zdjęć

IV Lubuski Kongres Kobiet

Kliknij w miniaturkę, aby zobaczyć większe zdjęcie. Aby zamknąć kliknij krzyżyk..

 

zeskanuj QRCode

Podobne artykuły:

  • 25 lat dobrego sąsiedztwa
  • Punkt Informacyjny
  • Ośrodki Adopcyjne w Województwie Lubuskim
  • Szybka Terapia Onkologiczna
  • e-opłaty
  • Zielona Linia
  • Biznes Lubuski
  • Ankieta
  • Portal Samorządowy
  • Lubuski Park Przemysłowo-Technologiczny
  • Wojewoda Lubuski
  • Lubuski Fundusz Pożyczkowy
  • PO Ryby
  • NSR
  • Złoty Dukat
  • Punkt Informacyjny
  • Invest in Lubuskie
  • Regionalne Biuro w Brukseli
  • Polityka Społeczna
  • PROW
  • Studium Rozwoju Systemów Energetycznych
  • Ochrona Zabytków
  • FIO
  • Innowacje Lubuskie
  • Winnica w Zaborze
  • Lubuska Energetyka
  • Muzeum Etnograficzne w Ochli
  • LOTUR
  • Zrzeszenie Gmin Województwa Lubuskiego
  • Uniwersytet Zielonogórski
  • NPOZ
  • Konsultacje UE
  • COIiE