Tematy dnia:
Loading
Alternatywna zawartość w przypadku braku flash-a.

Szczegóły aktualności:

Wydarzenia Zielonogórskie w Senacie RP
Katarzyna Fedro | 26-05-2010 | Uroczystości patriotyczne

Wydarzenia Zielonogórskie w Senacie RP

Seminarium i wystawa o Wydarzeniach Zielonogórskich z 30 maja 1960 roku zostały zorganizowane w Senacie Rzeczpospolitej Polskiej. 26.05.2010 r., o godz. 12.00 w holu przed salą posiedzeń plenarnych nastąpiło otwarcie, którego dokonał Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. W uroczystości udział wzięła wicemarszałek Elżbieta Polak.

| Drukuj

Powrót do przeszłości
Po przemówieniach i zwiedzaniu wystawy odbyło się seminarium poświęcone Wydarzeniom Zielonogórskim. Jednym z tematów była „Realizacja polityki władz wobec Kościoła katolickiego na przykładzie Zielonej Góry w latach 1945-1960”. Podjął go dr Tadeusz Dzwonkowski – Dyrektor Archiwum Państwowego w Zielonej Górze. O życiu i działach księdza Kazimierza Michalskiego opowiedział z kolei ks. dr Grzegorz Chojnicki – Dyrektor Instytutu im. Edyty Stein w Zielonej Górze, następnie senator Walerian Piotrowski wygłosił wykład o uczestnikach wydarzeń z 1960 r., którzy stanęli przed sądami RP.

Obrona Domu Katolickiego
(Materiały pochodzą ze strony www.ipn.gov.pl)

Powodem konfliktu była próba odebrania Domu Katolickiego, który od 1945 roku był, za zgodą władz, użytkowany przez parafię pw. św. Jadwigi. Ksiądz Kazimierz Michalski – ówczesny proboszcz – prowadził w nim ożywioną działalność tak religijną, jak i społeczno-kulturalną. Władze Zielonej Góry, chcąc ograniczyć aktywność niepokornego kapłana, szantażowały go zapowiedzią odebrania Domu Katolickiego. Ponieważ groźby te nie skutkowały, Wydział Spraw Lokalowych wydał 15 marca 1960 roku nakaz opróżnienia budynku. O tej decyzji władz ksiądz Michalski poinformował swych parafian.

W odwecie Prezydium WRN wystąpiło do Kurii Biskupiej w Gorzowie z żądaniem przeniesienia księdza K. Michalskiego do innej parafii. Kuria Biskupia w początku maja 1960 r. odrzuciła to żądanie. Konflikt wkroczył w decydującą fazę. Władze miejskie powtórzyły nakaz opuszczenia Domu Katolickiego do dnia 27 maja, grożąc przymusowym wykwaterowaniem.

Próbę obrony podjął ksiądz Michalski. Poprosił wiernych o podpisywanie petycji do Rady Państwa, domagającej się cofnięcia tej decyzji. Pod petycją podpisało się 1 200 osób. Złożono ją 26 maja w Kurii Gorzowskiej. Biskup Wilhelm Pluta przesłał ją do Warszawy, załączając swoje poparcie. Mimo braku decyzji centrali, władze miejskie przesunęły termin eksmisji na dzień 30 maja. Ksiądz dziekan K. Michalski starał się jak najszerzej dotrzeć do wiernych swojej parafii z informacją o eksmisji. Na wszystkich mszach w niedzielę (29 maja) informowano o tym społeczność lokalną.

30 maja 1960 roku Służba Bezpieczeństwa przygotowała się skrupulatnie do eksmisji. Wyznaczono punkty obserwacyjne i zasady współdziałania funkcjonariuszy różnych pionów. O 9.30 do budynku weszła grupa kobiet oraz dzieci na mające się tam odbywać lekcje religii; około trzydziestu kobiet pozostało na zewnątrz budynku. Dołączały do nich osoby wychodzące z najbliższego kościoła p.w. Matki Bożej Częstochowskiej oraz inni przechodnie. Tuż przed godziną 10.00 do gmachu przysłano przedstawiciela władz miejskich, w asyście milicjantów, w celu przeprowadzenia eksmisji. Ksiądz, prowadzący lekcję religii, a za nim dzieci, wyszli z budynku po 10 minutach. Wówczas kilku milicjantów spróbowało bezskutecznie odblokować wejście i rozproszyć zgromadzonych. W tej sytuacji władze wprowadziły na plac oddziały ZOMO, które rozpędziły pałkami zgromadzonych. Grupa kobiet pozostała jednak przed wejściem, klęcząc i modląc się.

W krótkim czasie wokół Domu Katolickiego zgromadziło się około 800 osób. Ksiądz K. Michalski próbował przemówić do tłumu i uspokoić atmosferę oraz nakłonić zebranych do rozejścia się. Około południa tłum liczył już 2 000 osób. W tej sytuacji milicja rozpoczęła rozpraszanie zebranych na placu, używając pałek i gazów łzawiących. Wyłapywano także najbardziej aktywnych uczestników. Demonstranci starli się z siłami porządkowymi. Gdy do walki włączyli się zgromadzeni na ulicy Żeromskiego, natarcie oddziałów ZOMO załamało się. Milicjantów zepchnięto w okolicę Komendy Miejskiej MO na ul. Kasprowicza. Liczba manifestantów systematycznie rosła.

Pomiędzy godziną 13.00 a 15.30 tłum praktycznie zablokował milicję w Komendzie Miejskiej MO. Ściągnięte pospiesznie z Gorzowa posiłki ZOMO zostały szybko rozbite. Uciekających milicjantów goniły grupy młodzieży. Po godzinie 14.00 tłum liczył już ponad 5 000 osób; zasiliły go grupy młodzieży szkolnej i pracownicy miejscowych zakładów. Dopiero po 16.00 wprowadzono do akcji ściągnięty z Poznania oddział ZOMO. Do miasta wkroczyła również poznańska kompania KBW i obsadziła gmachy publiczne.

Rozpoczęła się pacyfikacja. Akcja była tak szybka i dobrze skoordynowana, że w centrum miasta do godziny 17.30 rozproszono wszystkie duże grupy demonstrantów, zaskoczonych zdecydowaną i brutalną akcją poznańskiego ZOMO.

Podobne artykuły:

  • Ankieta ISO
  • Portal Samorządowy
  • Lubuski Park Przemysłowo-Technologiczny
  • Wojewoda Lubuski
  • Invest in Lubuskie
  • FIO
  • Uniwersytet Zielonogórski
  • NPOZ
  • Konsultacje UE
  • COIiE