Kolejny milowy krok szpitala

Pobierz PDF
Mowa o uruchomieniu pracowni hemodynamiki, którą w piątek (26 czerwca) Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze otworzył dla dziennikarzy. Pierwszy pacjent ma być operowany w nocy z 30 czerwca na 1 lipca. – To chyba najważniejsze miejsce w szpitalu. Choroby układu krążenia zbierają największe żniwo, zaraz po chorobach nowotworowych. Niesłychanie potrzebna pracownia dla Lubuszan. Dodatkowo wielki plus za pozyskanie przez szpital wysokospecjalistycznej kadry – mówiła podczas briefingu marszałek Elżbieta Anna Polak.

Marszałek zwróciła uwagę, że jest to jedna z pierwszych inwestycji, którą szpital zrealizował samodzielnie, zaciągając kredyt. Mówiła też o konsekwencji samorządu. – Przypominam sobie, jakie były protesty, gdy łączyliśmy Wojewódzki Ośrodek Terapii Uzależnień ze szpitalem psychiatrycznym, by powstało Centrum Zdrowia Psychicznego, które właśnie będziemy tworzyć. Było to po coś. Ta przestrzeń była bardzo potrzebna. Dzięki temu dzisiaj możemy podziwiać pracownię hemodynamiki. Takie serce szpitala. Chcę pogratulować zarządowi lecznicy, bo to bardzo ważna inwestycja – podkreślała marszałek Polak.

Prezes zarządu szpitala dr Marek Działoszyński przypomniał, że w tym miejscu jeszcze w grudniu były gabinety kadry zarządzającej. – Dzięki wsparciu samorządu, mogliśmy przenieść pracowników administracji do budynku po Wojewódzkim Ośrodku Terapii Uzależnień i uwolnić pomieszczenia. Ta pracownia będzie świadczyć usługi na rzecz wielu oddziałów. Będziemy też prowadzić działania dydaktyczne i szkolić personel. Chcę podziękować firmie, bo mieli bardzo trudne zadanie. W kilka miesięcy, w specyficznych warunkach udało im się zrealizować inwestycję – mówił prezes Działoszyński.

Pracownię od podstaw stworzyła firma Partner 4 Medicine z Leszna. Prezes Adrian Michalak zdradził, że drżała mu ręka, gdy podpisywał umowę ze szpitalem. Ze względu na krótki czas inwestycji i zaczynającą się pandemię koronawirusa. – Angiografy, które zostały tu zamontowane to sprzęt z najwyższej półki. Innowacyjne, z minimalną dawką promieniowania, dbają o zdrowie i komfort pacjenta, ale też bezpieczeństwo personelu – podkreślał Michalak.

Kierownik pracowni dr n. med. Jan Węgłowski, kardiolog opowiedział o planach: -  Mamy nadzieję rozszerzyć działalność o radiologię zabiegową, choroby strukturalne serca, co jest uzależnione od współpracy z kardiochirurgią. Planujemy docelowo zatrudnić kardiochirurga. Będą odbywać się dyżury zawałowe w systemie 24 na 7 (całą dobę przez siedem dni w tygodniu - red.), chcemy też uruchomić dyżur udarowy.

Dr n. med. Bartosz Żabicki, zastępca kierownika pracowni dodał: - Mając taką infrastrukturę mamy możliwość leczenia kompleksowego chorób serca i naczyń, jesteśmy przygotowani, by leczyć wszystkie patologie naczyniowe. Radiologia zabiegowa to także zabiegi na drogach żółciowych, zabiegi urologiczne, ginekologiczne, onkologiczne. Największym wyzwaniem będzie jednak leczenie ostrej fazy udaru niedokrwiennego za pomocą trombektomii mechanicznej.

Lekarze obecni podczas briefingu zgodnie podkreślali, że to kolejny krok milowy szpitala, który znacząco wpłynie na poprawę jakości świadczonych usług. Beneficjentami będą wszyscy: pacjenci - bo będą mogli skorzystać z zabiegów do tej pory niedostępnych w zielonogórskiej lecznicy, personel - bo poprawi się komfort i bezpieczeństwo pracy, a także płatnik, czyli lubuski oddział NFZ - bo nie będzie musiał płacić za wysokospecjalistyczne usługi innym szpitalom spoza województwa. 

Do czego służy pracownia hemodynamiki?

W tego typu pracowni przywraca się sprawność układu krwionośnego pacjentów ze schorzeniami zarówno serca, mózgu, kończyn jak i pozostałych organów i układów.

- W ramach kardiologii m.in. będzie tu wykonywana diagnostyka inwazyjna i leczenie zawałów (koronarografia i koronaroplastyka);

- W neurochirurgii - m.in. zabiegi endowaskularne w chorobach naczyń mózgowych;

- W chirurgii naczyniowej - m.in. zabiegi endowaskularne naczyń obwodowych oraz endowaskularne zaopatrzenie tętniaka aorty piersiowej, brzuszno – piersiowej i brzusznej;

- W położnictwie i ginekologii - m.in. embolizacja narządowa bez użycia leków, a w neurologii - trombektomie.

 

Finanse:

Koszt utworzenia pracowni to niemal 10 mln zł, z czego zakup aparatury pochłonął ponad 6 mln zł (w tym angiograf kardiologiczny za 2,7 mln i angiograf naczyniowy za 3,3 mln zł). Inny zakupiony sprzęt to m.in. kardiomonitory, defibrylatory, aparat USG i aparat do znieczuleń. Reszta to koszt prac projektowych i budowlanych wraz z wyposażeniem. Źródło finansowania – kredyt plus środki własne.

 

Zalety posiadania przez szpital własnej pracowni hemodynamiki:

- możliwość rezygnacji ze świadczeń w pracowni radiologii zabiegowej zewnętrznej firmy (przez wiele lat były one realizowane na terenie szpitala, jednak przez podwykonawcę)

- realizacja wysokospecjalistycznych świadczeń finansowanych przez NFZ

- realizacja celów dydaktycznych wobec studentów kształcących się w ramach Collegium Medicum Uniwersytetu Zielonogórskiego

- wprowadzanie nowych technik i metod leczenia, rozwój medycyny w regionie

- posiadanie pracowni jest warunkiem realizacji ministerialnego programu leczenia ostrej fazy udaru niedokrwiennego za pomocą trombektomii mechanicznej.

 

 

 

 

Galeria: Otwarcie pracowni hemodynamiki w Zielonej Górze

Zobacz również