O Wielkim Piątku i dyngusie – druga część specjalnej edycji Zielonogórskiego Salonu Poezji

Pobierz PDF
Kategoria: Kultura
Kiedy: 04 kwietnia 2021 od 17:00 do 17:50
Gdzie: al. Wojska Polskiego 9, Zielona Góra, Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze
Transmisja – www.facebook.com/biblioteka.no
O Wielkim Piątku i dyngusie – druga część specjalnej edycji Zielonogórskiego Salonu Poezji

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze zaprasza 4 kwietnia br. (niedziela) o godz. 17.00 na drugą część specjalnej edycji Zielonogórskiego Salonu Poezji online pt. O Wielkim Piątku i dyngusie na podstawie pamiętników ks. Jędrzeja Kitowicza, Opis obyczajów za panowania Augusta III.

Gospodarz Salonu, scenariusz Andrzej Buck.   

Transmisja www.facebook.com/biblioteka.norwida

Ks. Jędrzej Kitowicz (1728-1804) historyk, pamiętnikarz. Autor znakomitych pamiętników „Opis obyczajów i zwyczajów za panowania Augusta III”, w którychplastycznie i drobiazgowo ukazał obraz życia szlachty z poł. XVIII wieku oraz relacji pamiętnikarskich z czasów Augusta III i Stanisława Augusta Poniatowskiego „Pamiętniki, czyli Historia polska”. Szczegółowe opisy przekazywane są barwnym językiem i zawierają liczne anegdoty. Dzięki Opisowi obyczajów Kitowicz bywa traktowany jako jeden z prekursorów polskiej etnografii. W latach 1779-1804 proboszcz w Rzeczycy (ziemia rawska).

 

Opis obyczajów za panowania Augusta III

 O dyngusie

Była to swawola powszechna w całym kraju tak między pospólstwem, jako też między dystyngwowanymi: w poniedziałek wielkanocny mężczyźni oblewali wodą kobiety, a we wtorek i w inne następujące dni kobiety mężczyzn, uzurpując sobie tego prawa aż do Zielonych Świątek, ale nie praktykując dłużej jak do kilku dni.

Oblewali się rozmaitym sposobem. Amanci dystyngwowani, chcąc tę ceremonią odprawić na amantkach swoich bez ich przykrości, oblewali je lekko różaną lub inną pachnącą wodą po ręce, a najwięcej po gorsie małą jaką sikawką albo flaszeczką. Którzy zaś przekładali swawolą nad dyskrecją, nie mając do niej żadnej racji, oblewali damy wodą prostą, chlustając garkami, szklenicami, dużymi sikawkami i prosto w twarz lub od nóg do góry. A gdy się rozswawolowala kompania, panowie i dworzanie, panie, panny, nie czekając dnia swego, lali jedni drugich wszelkimi statkami, jakich dopaść mogli; hajducy i lokaje donosili cebrami wody, a kompania dystyngwowana, czerpając od nich, goniła się i oblewała od stóp do głów, tak iż wszyscy zmoczeni byli, jakby wyszli z jakiego potopu. Stoły, stołki, kanapy, krzesła, łóżka, wszystko to było zmoczone, a podłogi jak stawy wodą zalane. Dlatego gdzie taki dyngus, mianowicie u młodego małżeństwa, miał być odprawiany, pouprzątali wszystkie meble kosztowniejsze i sami się poubierali w suknie najpodlejsze, takowych materyj, którym woda niewiele albo w cale nie szkodziła.

Największa była rozkosz przydybać jaką damę w łóżku, to już ta nieboga musiała pływać w wodzie między poduszkami i pierzynami jak między bałwanami; przytrzymana albowiem od silnych mężczyzn, nie mogła się wyrwać z tego potopu; którego unikając, miały w pamięci damy w ten dzień wstawać jak najraniej albo też dobrze zatarasować pokoje sypialne (…).

Lokalizacja

Województwo: lubuskie

Powiat: Zielona Góra

Adres: al. Wojska Polskiego 9 Zielona Góra