
– Awangarda to z jednej strony łamanie konwencji, a z drugiej – nieustanne bycie z przodu. To wychodzenie, otwieranie, szukanie nowych przestrzeni i mówienie: „ja tu jestem pierwszy” – tak o nowosolskim teatrze Terminus A Quo podczas jego jubileuszu mówił wicemarszałek Grzegorz Potęga.
Teatr świętował swoje 50-lecie w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. C. Norwida w Zielonej Górze w gronie przyjaciół, artystów i wiernych widzów. – To teatr, który od pół wieku nieustannie wyznacza nowe kierunki – podkreślał podczas uroczystości wicemarszałek Grzegorz Potęga.
Sztuka, która połączyła teatr i bibliotekę
Edward Gramont – założyciel, dyrektor, reżyser i „dusza” Teatru Terminus A Quo nie ukrywał wzruszenia, widząc tyle znajomych twarzy, które przewinęły się przez nowosolską scenę i widownię.
W ramach obchodów jubileuszu otwarto wernisaż prac Leszka Frey-Witkowskiego pt. „Kwerenda – powroty”, malarza i rysownika ze Świebodzina związanego z nowosolskim teatrem, który tworzył plakaty, programy teatralne, ekslibrisy i oprawę graficzną dla Terminus A Quo od 1977 roku. Okazało się, że artysta jest także z wykształcenia bibliotekarzem i swoje pierwsze kroki w zawodzie stawiał właśnie w WiMBP im. C. Norwida w latach 60. Dyrektor biblioteki dr Andrzej Buck wręczył artyście niezwykłe, pamiątkowe dokumenty – kopie podania o pracę i życiorysu.
50 lat działalności teatru zamknięte w książce
Z okazji jubileuszu odbyła się także promocja książki „Gramont” – rozmowy założyciela i dyrektora teatru Edwarda Gramonta z literaturoznawczynią dr Mirosławą Szott. Wydanie publikacji wsparł Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego oraz Urząd Miasta Nowa Sól. Finansowo wydanie książki wsparli także Beata Mączka, Wanda Rudkowska, Daniel Kalinowski i Mirosław Lachowicz.
Publikacja przybliża historię, twórczość oraz kulisy działalności artystycznej Edwarda Gramonta na przestrzeni 50 lat. Powstała w ramach Pracowni Badań nad Kulturą Literacką Ziemi Lubuskiej, działającej w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze. Zawiera fotografie zaprzyjaźnionych z teatrem fotografów. Autorką zdjęcia na okładce jest Dorota Bulińska.
Organizatorzy prowadzą listę osób zainteresowanych otrzymaniem egzemplarza książki. Aby się zapisać, wypełnij formularz dostępny pod poniższym linkiem: https://forms.gle/HR9iZEvcSks4MToQ8.
Teatr, który łączy ludzi niezależnie od ich pochodzenia
O tym, że Edward Gramont i założony przez niego pół wieku temu teatr alternatywny to coś więcej niż lokalna nisza artystyczna, świadczyły głosy samorządowców, którzy przybyli na jubileusz TAQ również dlatego, że znają i przyjaźnią się z Edwardem Gramontem od wielu lat.
Prezydent Nowej Soli Beata Kulczycka mówiła, że jest zaszczycona obecnością na tak ważnym jubileuszu. – To historia Nowej Soli, historia pokoleń. Gdy studiowałam w Lublinie i dowiedziałam się od znajomych z mojego akademika, że Edward był z teatrem w Chatce Żaka w Lublinie, a ja nie zdążyłam na spektakl swojego ziomka z Nowej Soli, to żałowałam przez kilka tygodni. Edward to jest historia, osobowość, to jest teatr, to są ludzie, to jest pigułka Nowej Soli – coś, czego można nam zazdrościć – zaznaczała Kulczycka.
Wicemarszałek Grzegorz Potęga podkreślał, że widzi wśród zebranych wiele osób z Nowej Soli i z województwa, ale jest przekonany, iż obecne są także osoby spoza regionu. Zaznaczał, że mimo upływu lat Edward Gramont wciąż stara się być wszędzie. Wyjaśniał, że gdyby nie pięćdziesiąt lat działalności Teatru Terminus A Quo, nie byłoby osiemnastu lat Solanin Film Festiwalu, którego jubileusz także przypada w tym roku.
Wieczór jubileuszowy zakończył się spektaklem teatralnym „Anna Livia, Gotha Potwór” w reżyserii Edwarda Gramonta.

