
Co ma Stare Polichno do powstania? Jak się okazuje bardzo wiele - tu także mieszkali powstańcy, a ich rodziny żyją tu do dziś.
Może nie były na froncie, ale to właśnie kobiety pełniły rolę łączniczek, sanitariuszek, czy kucharek dla oddziałów powstańczych. Bez nich nie byłoby zwycięstwa.
W czwartek 22 stycznia 2026 r. w świetlicy wiejskiej w Starym Polichnie odbyła się konferencja popularnonaukowa „Kobiety w powstaniu wielkopolskim i ich drogi do niepodległości”, zorganizowana w ramach III obchodów upamiętniających zwycięskie powstanie wielkopolskie.
W hołdzie tym, którzy odeszli
Wydarzenie rozpoczęło się częścią symboliczną – złożeniem kwiatów przy tablicy upamiętniającej por. Franciszka Manieckiego, powstańca wielkopolskiego, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. oraz pioniera Ziem Zachodnich, związanego ze Starym Polichnem także jako wieloletni sołtys wsi. Następnie organizatorzy uczcili 80 lat polskiej oświaty na Ziemiach Zachodnich, spotykając się przy Ławeczce Stanisławy i Bronisława Piotrowiczów – osób zasłużonych dla powojennego rozwoju edukacji w regionie, a szczególnie w Starym Polichnie.
– Jestem wnuczką Franciszka Manieckiego, więc ma to dla mnie szczególny wymiar. Gdy znaleźliśmy stare dokumenty dziadka, od razu wiedziałam, będąc miłośniczką historii, że tego nie można tak zostawić, trzeba mówić o tej historii. Wiem, też ile nerwów kosztowała go ta działalność. Płacił za nią niepewnością i stresem. Dzisiaj to już trzecie obchody upamiętniające zwycięskie powstanie wielkopolskie w Starym Polichnie. Zorganizowaliśmy konferencję poświęconą roli kobiet w powstaniu wielkopolskim i ich drogom do niepodległości. Bez nich nie byłoby to starcie zwycięskie – mówiła Dorota Ciołka-Wiśniewska, społeczna organizatorka wydarzenia, miłośniczka historii i członkini Rady Kobiet Województwa Lubuskiego.
Łączniczki, nauczycielki, społeczniczki
Część merytoryczną otworzył wykład inauguracyjny dr Izabelli Kopczyńskiej z Instytutu Pamięci Narodowej w Poznaniu pt. „Rola kobiet w powstaniu wielkopolskim”. Tematyka spotkania wpisywała się w coraz silniej dostrzegany nurt opowiadania historii w sposób pełniejszy – z uwzględnieniem osób, które nie zawsze znajdowały się na pierwszych stronach podręczników, a bez których zwycięstwo często nie byłoby możliwe.
– To były bardzo ważne łączniczki czy kobiety, które edukowały pokolenia, uczyły języka, pielęgnowały język. Chcemy pokazać Lubuszanki w dziejach naszej historii, które przyczyniły się do rozwoju Ziemi Lubuskiej – z różnych dziedzin: społecznej, politycznej, gospodarczej, sportu, kultury i nauki. Kobiety te będą przez cały rok 2026 w różnych miejscach pięknie prezentowane i będziemy opowiadać o nich w różnych zakątkach naszego regionu. Będziemy o nich opowiadać wspólnie z Radą Kobiet Województwa Lubuskiego – mówiła Natalia Burdz, pełnomocniczka marszałka województwa lubuskiego ds. równości. Z kolei Anna Kozak, przewodnicząca Rady Kobiet Województwa Lubuskiego dodała: – Zawsze historia kojarzyła się z mężczyznami, ale zapomniano kobietach. Rola kobiet tutaj, na Ziemi Lubuskie, ich praca i zaangażowanie, są nieocenione.
Powstanie wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 r. w Poznaniu – w atmosferze ogromnego napięcia politycznego i społecznego, w czasie wizyty Ignacego Jana Paderewskiego, który dzień wcześniej przybył do miasta i został entuzjastycznie powitany przez mieszkańców. Walki zakończyły się formalnie po podpisaniu rozejmu w Trewirze 16 lutego 1919 r., który w praktyce uznał rezultat powstania i wstrzymał niemieckie działania zaczepne wobec Polaków.
Ciche bohaterki
Podczas konferencji wielokrotnie podkreślano, że zwycięstwo powstania wielkopolskiego to nie tylko historia frontu i broni, ale również ogromnego zaplecza organizacyjnego i społecznego. Kobiety – choć zazwyczaj nie walczyły bezpośrednio – działały jako sanitariuszki, łączniczki i organizatorki pomocy, prowadziły kuchnie dla oddziałów powstańczych, pracowały w szwalniach, opiekowały się rannymi i wspierały lokalne struktury. Ich obecność była często „cicha”, ale kluczowa dla sprawnego funkcjonowania powstańczej codzienności.
W czasie powstania działania kobiet – w przekazywaniu informacji, pomocy sanitarnej i żywieniu – były po prostu niezbędne. To na pewno przyczyniło się do sukcesu powstańców – mówił Piotr Wojtczak – sekretarz generalny Zarządu Głównego Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918 – 1919 w Poznaniu.
Uczestnicy zwiedzili przygotowane wystawy: „Powstanie Wielkopolskie 1918–1919” (Instytut Pamięci Narodowej w Poznaniu), „Kobiety w Powstaniu Wielkopolskim — ciche bohaterki zaplecza” (dr Natalia Gorzkiewicz) oraz ekspozycję „80 lat samorządności na Ziemi Santockiej” (Michał Klisiński). Następnie odbył się panel dyskusyjny moderowany przez Agnieszkę Kopaczyńską-Moskaluk, podczas którego głos zabrały m.in. dr Izabella Kopczyńska, dr Natalia Gorzkiewicz, rekonstruktorka historyczna Olga Dąbkiewicz oraz Dorota Ciołka-Wiśniewska – nauczycielka i wnuczka powstańca wielkopolskiego.
Ważnym elementem konferencji było także przedstawienie współpracy Rady Kobiet Województwa Lubuskiego i Lubuskiej Rady Edukacji Regionalnej i Historycznej oraz omówienie aktualnych kierunków działań Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918–1919 (Koło Gorzów Wielkopolski).
Konferencja została zorganizowana przez gminę Santok, sołectwo Stare Polichno oraz Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918–1919 (Koło Gorzów Wielkopolski), przy współpracy partnerów: Lubuskiej Rady Edukacji Regionalnej i Historycznej, Rady Kobiet Województwa Lubuskiego, Instytutu Pamięci Narodowej w Poznaniu i w Szczecinie oraz Centrum Kultury i Rekreacji w Santoku.
Wydarzenie odbyło się pod patronatem honorowym Sebastiana Ciemnoczołowskiego – marszałka województwa lubuskiego, Anny Synowiec – przewodniczącej Sejmiku Województwa Lubuskiego, Krystyny Sibińskiej – posłanki na Sejm RP, Marka Cebuli – wojewody lubuskiego oraz Mariusza Biniewskiego – lubuskiego kuratora oświaty.

