Działka w Nowym Kisielinie: wielu chetnych, będzie przetarg

Pobierz PDF
Samorząd województwa chciał kupić działkę i wybudować na niej nowoczesny budynek pasywny. Prezydent Zielonej Góry protestował, a na koniec sam złożył ofertę kupna tej samej nieruchomości.

Chodzi o działkę, której zakupem zainteresowany jest samorząd województwa. To na niej miałby stanąć wzorcowy budynek pasywny biurowy, w którym mieścić miałby się inkubator przedsiębiorczości oraz departamentu unijne UMWL. Wniosek o zgodę na przekierowanie środków w ramach budżetu województwa na ten cel był przedmiotem obrad Sejmiku 15 lutego. Wówczas radni odrzucili proponowane zmiany do budżetu. Opozycja oraz prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki krytykowali ten projekt oraz domagali się wycofania go z uchwały. Zarząd Województwa nie ustępował i sprawa stała się przedmiotem obrad Nadzwyczajnej Sesji Sejmiku 8 marca. Po burzliwych obradach zarząd województwa postanowił wycofać sprawę zakupu działki z uchwały zawierającej poprawki do budżetu województwa. - A tymczasem wczoraj zarząd województwa otrzymał informację, że nie możemy już nabyć nieruchomości w Nowym Kisielinie pod budowę pasywnego budynku biurowego i inkubatora przedsiębiorczości, który chcemy wybudować za 25 mln zł, a nie jak rozpowszechnia prezydent za 80 mln zł. Wiemy już, jaki był powód zorganizowania festiwalu sesji. Pan prezydent Janusz Kubicki, 4 marca również złożył uniwersytetowi ofertę zakupu tej działki – wyjaśnia marszałek Elżbieta Anna Polak. Uniwersytet Zielonogórski, poinformował, że ze względu na mnogość ofert nieruchomość zostanie sprzedana w drodze przetargu ofertowego.

Oferta najtańsza i najlepsza

Historia pozyskania nieruchomości pod budowę budynku pasywnego i inkubatora przedsiębiorczości jest dosyć długa. - Zaczyna się w sierpniu 2019 r. Wtedy zarząd po raz pierwszy zdecydował o poszukiwaniach lokalizacji. Powołaliśmy zespół roboczy, skierowaliśmy 39 zapytań do biur obrotu nieruchomościami na terenie Zielonej Góry i okolic, aby wskazano nam nieruchomość o wielkości ok. 5000 m2, na której będziemy mogli wznieść budynek o powierzchni ok. 7500 m2 – poinformował członek zarządu Tadeusz Jędrzejczak.

Samorząd otrzymał w odpowiedzi kilka ofert:

Firma City Invest

 - działka o pow.0,8300 ha, położoną w Zielonej Górze przy ul. Wojska Polskiego; cena 8,2 mln zł

Trzy oferty sprzedaży nieruchomości Uniwersytetu Zielonogórskiego:

- działka o powierzchni 2,5 hektara z trzema budynkami o powierzchni blisko 5000 m2 w Sulechowie, cena blisko 3 mln zł

- działka na ul. Ogrodowej nieruchomości o powierzchni blisko 0,2 hektara - cena 4,6 mln zł

- działka w Nowym Kisielinie działkę 15/86 o powierzchni 1,44 ha; cena ok. 1,6 mln zł.

Firma PORT 2000

- działka o powierzchni 0,4 hektara w Zielonej Górze przy Placu Jana Matejki; cena 4,7 mln zł.

Wcześniej do Urzędu wpłynęły również oferty sprzedaży 2 nieruchomości:

-    Zielona Góra, ul. Chopina – nieruchomość zabudowana budynkiem o powierzchni użytkowej 6585,40 m2; cena 3 mln zł.

- Zielona Góra, ul. Bolesława Chrobrego - budynek, który aktualnie jest wynajmowany na potrzeby lokalowe Departamentów Unijnych.

-  Jako zespół roboczy zarekomendowaliśmy zarządowi województwa nieruchomość w Nowym Kisielinie od Uniwersytetu Zielonogórskiego, a więc publicznej osoby prawnej i za cenę, która jest ceną dla nas uczciwą. Wystąpiliśmy do prezydenta Zielonej Góry z pismem o udzielenie informacji, czy na ww. działce dopuszcza się wybudowanie budynku administracyjno-biurowego na potrzeby urzędu marszałkowskiego. Zarząd województwa wystąpił  też do uczelni o zbycie prawa własności nieruchomości na tej działce. 19 stycznia zarząd województwa podjął decyzję o zakupie nieruchomości i zwróciliśmy się do sejmiku województwa na zgodę – wyjaśnił Tadeusz Jędrzejczak.

- Budowa  tego typu nieruchomości na terenie Parku Technologii Kosmicznych byłaby kolejną kotwicą dla rozwoju miasta Zielonej Góry i to w nowych technologiach. Podobnie myślano w Zielonej Górze, budując z jednej strony Wyższą Szkołę Pedagogiczną, a z drugiej Wyższą Szkołę Inżynierską. Jako wieloletniego prezydenta miasta Gorzowa Wlkp. decyzja prezydenta Zielonej Góry o zakupie działki jest dla mnie niezrozumiałą – dodał.

Inwestycja ważna dla miasta

Działania prezydenta Zielonej Góry skomentował także poseł na Sejm RP Waldemar Sługocki, który jedocześnie podkreślał istotę realizacji projektu dla rozwoju miasta. - Chcemy dementować fake newsy rozpowszechnianie przez pana prezydenta Kubickiego. Ta inwestycja ma kosztować 25 mln zł, a nie 80 mln zł. To nie ma być pałac, a inwestycja ważna z punktu widzenia kreowania rozwoju społeczno-gospodarczego w Zielonej Górze. Oprócz departamentów funduszowych w budynku znajdzie się miejsce na inkubator przedsiębiorczości. Samorząd województwa chce budować kolejny obiekt ważny z punktu widzenia Ziemi Lubuskiej i miasta Zielona Góra. Wraz ze zmieniająca się sytuacja, samorząd województwa będzie mógł dysponować tym budynkiem, przeznaczając go na inne funkcje publiczne lub np. sprzedać, jeśli pojawią się inne wyzwania. Aby jednak rozpatrywać różne scenariusze trzeba posiadać mienie. Jeśli możemy je wybudować z olbrzymim udziałem środków unijnych, czemu tego nie zrobić – podkreślał.

O nieblokowanie ważnych dla regionu inwestycji apelował z kolei radny województwa Sebastian Ciemnoczołowski. - Działania miasta i prezydenta w ostatnich latach polegają na blokowaniu prawie wszystkiego, co w tym mieście się dzieje. Najpierw prezydent występował przeciwko budowie Centrum Zdrowia Matki i Dziecka, potem wiele lat krytykował budowę centrum technologii kosmicznych. Przez rok prezydent blokował budowę komory hiperbarycznej w szpitalu, przez co nie mogliśmy połączyć dwóch budynków szpitala, co jest niezbędne dla jego  funkcjonowania. Poza tym chce rozbierać obiekty historyczne dla miasta jak amfiteatr zielonogórski, w zamian nic nie oferując. Dziś blokuje budowę budynku pasywnego i inkubatora przedsiębiorczości. Pan prezydent blokuje więc rozwiązania proregionalne oraz promiejskie – przekonywał. – Dofinansowania do swojej działalności nie otrzymał najlepszy klub koszykarski w Polsce, który jest wizytówką miasta. Pieniądze są bardzo potrzebne, aby klub mógł prawidłowo funkcjonować, a brak dotacji wpisuje się w kolejne dziwne posunięcia prezydenta, niezrozumiałe przez ludzi zaangażowanych w sport i fanów – dodał Grzegorz Potęga.

Galeria: Konferencja prasowa dot. budowy ścieżki rowerowej oraz zakupu działki w Nowym Kisielinie

Zobacz również